| Policjanci zapobiegli tragedii | | Drukuj | |
| Autor: Izabela Dolna | |
| 01.03.2010. | |
|
Wszystko zaczęło się w lokalu gastronomicznym na terenie gminy Trzcianka, gdzie czwórka braci postanowiła świętować. Po wypiciu sporej ilości alkoholu mężczyźni szukali mocnych wrażeń. Zaczepili, więc wchodzącego do lokalu 37-latka. Po wymianie kilku zdań zaczęli go bić i kopać po całym ciele. Poszkodowany trafił do szpitala w Trzciance, gdzie pozostał na obserwacji. Natomiast napastnicy wrócili do miejsca zamieszkania. Tam pomiędzy mężczyznami wywiązała się awantura. Po zdemolowaniu mieszkania jednego z braci, wyposażeni w piłę motorową, widły i łopatę, ruszyli na wioskę już tylko w trójkę. Długo nie namyślając się wtargnęli na sąsiednią posesję. Zniszczyli furtkę stanowiącą część ogrodzenia posesji, wyłamali drzwi wejściowe do domu, drzwi prowadzące do kotłowni oraz roletę i elewację budynku. Ponadto, przy użyciu piły motorowej wybili szybę w jednym z okien domu sąsiada oraz pocięli ramę tego okna. Po przedostaniu się do wnętrza domu grozili jego mieszkańcom pobiciem oraz pozbawieniem życia. Któż wie do czego byliby jeszcze zdolni, gdyby nie szybka interwencja policjantów. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na komendę w Czarnkowie. Wobec dwóch zatrzymanych zastosowano dozór policyjny, natomiast trzeci został tymczasowo aresztowany.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


















